środa, 6 stycznia 2016

"KRYZYSOWA NARZECZONA" ANDRZEJ MOGIELNICKI

"Mogłaś moją być
Kryzysową narzeczoną
[...]
Zamiast życzyć mi
Na pocztówce nie wiadomo skąd
Wesołych świąt"*

"Kryzysowa narzeczona" to utwór, który znają chyba wszyscy. Ileż to razy tańczyło się w rytm przeboju Lady Pank? Ile razy krzyczało słowa utworu, wtórując Janowi Borysewiczowi? Setki! A zastanawialiście się kiedyś, jaka jest historia tego utworu? I kim była kryzysowa narzeczona? Jeśli tak, zachęcam Was do przeczytania debiutanckiej powieści Andrzeja Mogielnickiego. "Kryzysowa narzeczona" to książka nie tylko dla fanów Lady Pank. To porywająca historia o muzyce, opowiedziana przez człowieka, który jest prawdziwym muzycznym nerdem! (jakkolwiek to brzmi). Andrzej Mogielnicki wie na temat "Kryzysowej narzeczonej" chyba wszystko. Jest w końcu współtwórcą Lady Pank i autorem tekstu cytowanego wyżej utworu. Opowiedzenie historii powstania utworu to doskonała okazja do przedstawienia wielu fascynujących wydarzeń i nietuzinkowych ludzi. Książka napisana jest lekkim, przystępnym językiem i czyta się ją niezwykle łatwo. Poza tym Mogielnicki brawurowo operuje słowem i mimo tego, że powieść można pochłonąć dosłownie w kilkadziesiąt minut, nie ma się wrażenia zażenowania czy niskiego poziomu tekstu. "Kryzysowa narzeczona" jest po prostu świetnie napisana. 


"And it's all over now, Baby Blue"**

W książce czuć wolność. Mimo tego, że duża część akcji dzieje się w PRL-u, autor pisze o czasach swojej młodości z pewnym rozrzewnieniem i nostalgią. To powrót do chwil, kiedy płyty "muzyki kapitalistycznej, wyrosłej z obcej ideowo kultury"*** dostępne były tylko w trzecim obiegu a w peerelowskiej warszawie młodzi ludzie odkrywali własną rewolucję seksualną, chociaż nikt nie mówił o niej głośno. W takiej właśnie scenerii pewien młody inżynier wdał się w osobliwy romans z kryzysową narzeczoną, nie przypuszczając nawet, że stanie się on podstawą do napisania tekstu jednego z najpopularniejszych utworów Lady Pank. 
A najważniejsza w książce jest muzyka! Słychać ją głośniej z każdą przewracaną stroną powieści. To ekstremalnie muzyczna książka, napisana przez człowieka, który od muzyki jest uzależniony. I przyznaje się do tego wprost. Żałuję, że czytając "Kryzysową narzeczoną" nie wpadłam na pomysł, by w lekturze towarzyszył mi płynący z głośników Jimi Hendrix albo Bob Dylan. Jeżeli nie czytaliście jeszcze książki, nie róbcie tego błędu. Ta powieść jest muzyką, więc warto degustować ją przy dźwiękach albumów, których słucha bohater. 
Książkę oczywiście polecam wszystkim, gdyż mimo malutkiej objętości (125 stron) ma w sobie ogrom wspaniałych treści. 

K.K. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni taniaksiazka.pl oraz Wydawnictwu Szelest

PS Pewnie każdy z Was zna ten kawałek, jeżeli jednak naszłaby Was ochota na przesłuchanie go teraz, służę:




Poza tym pochwalę się, że Wydawnictwo Szelest mnie rozpieściło i do książki dorzucono płytę z przebojami Lady Pank! Bardzo dziękuję, przydaje się w podróży ;-)

* "Kryzysowa narzeczona", Lady Pank, tekst Andrzej Mogielnicki
** Bob Dylan, "And it's all over now, Baby Blue"
*** "Kryzysowa narzeczona" A. Mogielnicki, s. 119/120

7 komentarzy:

  1. Piszesz, że duża część akcji dzieje się w PRL-u, co mnie raczej odstrasza, ponieważ wolę powieści osadzone we współczesnych realiach. Dlatego zastanowię się jeszcze nad tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tą piosenką mam świetne wspomnienia :)
    A książka raczej nie dla mnie :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie czytam tę książkę :) Uwielbiam ten kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Lady Pank, ale chyba odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie moje klimaty, ale fajnie, że do książki dorzucili płytkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam ten kawałek! Nie przypuszczałam, że książka jest tak ciekawa. Może się kiedyś na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, również te negatywne - często dają do myślenia :)
Spam usuwam. Podawanie adresu swojego bloga w każdym komentarzu nie jest fajne - szybciej zajrzę do Ciebie, jeżeli treść komentarza mnie zainteresuje/zaintryguje/pobudzi do refleksji, niż wtedy, gdy będziesz wklejał/wklejała linki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...